środa, 7 lipca 2010

Gołąbki siekane z sosem grzybowym

Gołąbki siekane zrobiłam już jakiś czas temu zainspirowana zwykłymi gołąbkami mamy Wojtka. Przypomniały mi jak bardzo lubię gołąbki i jak bardzo za nimi się już stęskniłam. Nie było innej opcji, musiałam zrobić, a że nie chciało mi się zawijać, musiałam sobie przypomnieć jak to jest bez zawijania.

Tak naprawdę jedyne przy czym trzeba chwilę postać i napracować, to formowanie kilek i podsmażanie ich na patelni. Reszta jest prosta jak drut, po prostu się czeka, aż danie będzie gotowe.

Przygotowanie zaczynamy od nastawienia 400g ryżu. Może być nawet taki w woreczkach. Jeszcze przed siekamy kapustę na najróżniejsze kawałki. Solimy ją w misce i zostawiamy na około pół godziny. Gdy ryż jest gotowy zostawiamy go na chwilę, aby ostygł. Sok z osolonej kapusty odlewamy.

W dużej misce mieszamy mięso mielone, ugotowany wcześniej ryż, przygotowaną kapustę, jajka, przyprawy. Paćkę formujemy w kulki dowolnej wielkości i obsmażamy na patelni z dwóch stron. Następnie układamy wszystkie w brytfance i zalewamy np bulionem grzybowym.

GOŁĄBKI SIEKANE:
600g mięsa mielonego
400g ryżu
1/2 główki białej kapusty
2 jajka
sól, pieprz
1 litr bulionu grzybowego

Grzyby... to jest właśnie to z czym ja najbardziej lubię gołąbki. Wiem, że wszyscy kojarzą gołąbki z sosem pomidorowym, ale mi najbardziej smakują z grzybowym. Jeśli nie macie grzybów suszonych, możecie przyrządzić sos z proszku - niektóre są naprawdę dobre. Jeśli jednak jesteście w posiadaniu, zagotujcie garść w 0,5 litra wody, przyprawcie i zagęśćcie mąką

1 komentarz: